Błażowski: rekomendacja panelu klimatycznego utrudni głęboką dekarbonizacje

Jak Warszawa powinna przystosować się do zmiany klimatu, a także jak może przyczynić się do jej powstrzymania – na te pytania odpowiedzieć miał zorganizowany na jesieni poprzedniego roku panel klimatyczny złożony z wybranych losowo mieszkańców i ekspertów. Jedną z rekomendacji wynikłych z jego prac jest opracowanie mapy drogowej 100% OZE dla Warszawy. Dlaczego taki kierunek myślenia prowadzi nas w złym kierunku, odpowiada Adam Błażowski, członek zarządu organizacji FOTA4Climate, ekspert od smartcity i współpracownik Warszawskiego Forum Samorządowego.

Według ostatniego raportu IPCC priorytetem jest osiągnięcie zerowej emisji CO2. Nie jest to cel tożsamy z celem 100% wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii. IPCC wymienia narzędzia potrzebne do osiągnięcia zerowej emisyjności: wzrost udziału energii odnawialnej, jądrowej jak również energii ze spalania paliw kopalnych wyposażonych w CCS (wychwytywanie wyemitowanego dwutlenku węgla i jego magazynowanie). 

Żaden z globalnie analizowanych scenariuszy przez IPCC nie wskazuje na możliwość realizacji 100% OZE do 2050 roku. Większość z nich wskazuje na wzrost udziału niskoemisyjne energii jądrowej w miksie energetycznym [1]. Można więc założyć, że przynajmniej w części Warszawa będzie zasilana w przyszłości niskoemisyjną energią jądrową. Co więcej, według rosnącej liczby badań i modeli nadchodzącej transformacji, ograniczanie opcji technologicznych znacząco podnosi koszty, szczególnie przy realizacji głębokiej dekarbonizacji [2]. 

Nie zapominajmy ponadto, że nie wszystkie źródła odnawialne są też niskoemisyjne (np. spalanie biomasy). Możemy więc wyobrazić sobie scenariusz, w którym Warszawa osiąga 100% OZE, ale wcale nie oznacza to zerowej emisyjności [3]. Nie bez znaczenia pozostaje też środowiskowy aspekt takiego rozwiązania.

Elektryfikacja transportu i ogrzewania może doprowadzić nawet do podwojenia zapotrzebowania na energię elektryczną w 2050 roku [4]. Aglomeracja o rozmiarach Warszawy w żadnej mierze nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb lokalną produkcją energii odnawialnej. Scenariusz 100% OZE będzie wymagał więc ogromnych inwestycji na prowincji w połączeniu z potrzebą transportu energii na znaczne odległości. Już dzisiaj spotyka się to z bardzo chłodnym przyjęciem lokalnych społeczności, które nie zgadzają się na industrializację swojego swojskiego krajobrazu.

O problemach zasilenia metropolii boleśnie niedawno przekonało się o tym miasto Monachium, które chciało sprowadzać energię z Norwegii [5]. Z podobnym sprzeciwem m.in. organizacji Greenpeace spotkał się pomysł gigantycznej farmy fotowoltaicznej na mokradłach w okolicach Kent, w Wielkiej Brytanii [6]. Tego typu problemy będą również zapewne bolączką Warszawy, która w scenariuszu 100% OZE będzie zmuszona czerpać energię z innych województw.

Jednocześnie coraz więcej miast rozpatruje szersze, technologicznie agnostyczne ścieżki osiągnięcia celu zeroemisyjnej metropolii. Helsinki na poważnie rozpatrują możliwość produkcji elektryczności, ciepła miejskiego oraz syntetycznych paliw dla transportu miejskiego w ramach małej lokalnej siłowni jądrowej [7]. Takie rozwiązanie pomogłoby nie tylko zmniejszyć presję środowiskową wielkich instalacji OZE, ale również dałoby energetyczną samowystarczalność i samodzielność aglomeracji. Warszawa wszak i tak w odległości zaledwie 30 km może poszczycić się reaktorem w Świerku. 

Trudno stwierdzić czym kierowali się uczestnicy panelu, rekomendując rozważenie ścieżki trudniejszej, droższej i mniej prawdopodobnej w realizacji. Czyżby nasze postępy w dekarbonizacji były tak spektakularne, że nas na to stać?

[1] https://www.ipcc.ch/report/ar5/syr/
[2] https://news.mit.edu/2018/adding-power-choices-reduces-cost-risk-carbon-free-electricity-0906
[3] https://www.chathamhouse.org/about-us/our-departments/energy-environment-and-resources-programme/environmental-impact-use
[4] Carbon-neutral Poland 2050: Turning a challenge into an opportunity, McKinsey & Company in Poland 2020 
[5] https://www.cleanenergywire.org/news/munichs-bid-go-100-percent-renewable-causes-resistance-norway
[6] https://theenergyst.com/greenpeace-slams-giant-solar-farm-in-kent-drax-closes-in-on-3-6gw-gas-giant/
[7] https://energyforhumanity.org/en/news-events/news/news/finnish-cities-investigate-potential-small-nuclear-reactors-decarbonize-district-heating/

zdjęcie nagłówka: Damian Lugowski / Shutterstock.com

4 komentarzy - “Błażowski: rekomendacja panelu klimatycznego utrudni głęboką dekarbonizacje”

  1. Panel nie spełnił swojej roli gdyż specjaliści wybrani do jego realizacji nie byli reprezenatatywni względem wiedzy naukowej oraz różnych poglądów. Tylko z dyskusji przeciwnych poglądów i teorii można wyciągnąć konstruktywe wnioski. Rekomendacja przedstawia marzenia i życzenia o dosyć nie realistycznym tle naukowym. Z tym podejściem nie zmieni się nic poza pogorszeniem się naszej sytuacji. Ogromne rozczarowanie. Potrzebujemy merytorycznej dyskusji przeciwnych poglądów naukowych oraz mocnego tła naukowego zbudowanego na podstawie obecnej wiedzy naukowej.

  2. Pełna treść tej rekomendacji to: „Mapa drogowa 100% OZE dla Warszawy: obliczenie potencjału podaży i popytu odnawialnych źródeł energii (OZE) w Warszawie z osią czasu i ścieżkami rozwoju do 2030 i 2050 roku, kosztami, oszczędnościami (m.in. kosztów zewn.), w tym np.: – nasłonecznienie, – warunki wietrzne, – potencjał na biomasę suchą, – potencjał na bioodpady i biomasę mokrą, – systemy magazynowania i bilansowania energii”. Nie jest to więc 100% OZE, tylko zbadanie potencjału OZE.

  3. Rafał Wroński

    Kurde. Elektrownia jądrowa nie jest obecnie nawet w gestii możliwości gmin. Z NuScale wycofują się gminy amerykańskie. Dlaczego autor proponuje czary zamiast konkretów? Panel nie zajmował się energetyką, a propozycje jego są w swoim obszarze dobre. A ten wpis to jakaś religijna obsesja.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *